Polskie seriale kryminalne 2024 roku – część 1

Lipowo Zmowa milczeniaFoto: kadr z serialu „Lipowo. Zmowa milczenia”

O ile druga połowa 2023 roku obfitowała w odgrzewane kotlety, czyli stare sprawdzone w Polsce produkcje kryminalne w kolejnych odsłonach, to Polsat (premiera na Polsat Box Go była już w końcówce 2023 roku) przynajmniej postarał się o wprowadzenie zupełnie nowego serialu „Krew”. 6 odcinków, akcja w średnim tempie, przy czym nie jest to typowe śledztwo policyjne, lecz rodzinne, powiązane z aktualnym rzekomym wypadkiem schorowanej matki. W tle jednak inna zagadka sprzed lat rzutująca na późniejsze relacje rodziny, którą spotyka tragedia (akcja toczy się głównie w domu rodzinnym przed pogrzebem matki jak i w okolicznym małym miasteczku). Początkowe odcinki w dość absurdalny sposób pokazują podejście do głównej bohaterki Laury (Vanessa Aleksander) – wszyscy traktują ją jak wariatkę, ale z upływem czasu wiele się zmienia. To typowy kryminał trzymający się zasady: nie wszystko jest takie, jak mogłoby się wydawać. Choć po obejrzeniu pierwszej serii wydawało się, że to zamknięta opowieść bez perspektyw na ciąg dalszy, to bardzo szybko wyprodukowano drugi sezon. Akcja dzieje się w kilka lat po wydarzeniach zaprezentowanych w poprzedniej serii. Ponadto główny akcent tym razem dotyczy innej z sióstr – Alicji (Katarzyna Z. Michalska). To kolejne 6 odcinków, dobrze opowiedziana historia, a jakość produkcji nie odbiega od pierwszego sezonu (na co często w innych przypadkach widzowie potrafią narzekać). W obsadzie sporo znanych nazwisk, między innymi Piotr Głowacki, Olaf Lubaszenko czy Kamil Kula. Tym razem również trudno ocenić, czy pojawi się ciąg dalszy, bo tu śledztwo też zostało w pełni rozwiązane.

Drugą nowością, która pojawiła się już na przełomie 2023 i 2024 roku był dziesięcioodcinkowy serial „Grzechy sąsiadów”. To ciekawa, mocno rozwojowa historia dwóch par (i jednej bardziej obserwatorów tych dwóch głównych par), które sąsiadują na zamkniętym osiedlu. Choć to nie typowy kryminał, to jednak już pierwsza scena zwiastuje mroczny, krwawy finał – po niej cofamy się w czasie, żeby poznać losy bohaterów i co doprowadziło do owej mrocznej sceny. Nietypowość tej produkcji w zestawieniu seriali kryminalnych polega na tym, że trafimy tu na zdecydowanie więcej aspektów społecznych. Są w tym serialu na problemy małżeńskie (w tym problemy z zajściem w ciążę dominujące całe życie współczesnej pary), seks z wymianą partnerów, alkohol, palenie zioła i aspekty handlu narkotykami, podglądactwo, skrywane przed współmałżonką tajemnice itd. A wszystko to w doborowej obsadzie – na ekranie zobaczymy między innymi Martę Żmudę Trzebiatowską, Sebastiana Fabijańskiego, Michała Żurawskiego czy Mirosława Bakę.

Jeśli nie Polsat to może…

Podobnie nowością pochwalił się TVN (w sumie na player.pl to już można było zobaczyć w 2023 roku). Mowa o (raczej) zamkniętej w 8 odcinkach całości (choć zawsze jest możliwość dalszego ciągu) „Lipowo. Zmowa milczenia”. To serial obnażający wszelkie słabości małomiasteczkowej społeczności pełnej obłudy – czyli współczesne układy opisywane już przed setkami lat przez Mikołaja Reja (Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem). Ogólnie średnio wciągający, do tego wygląda na produkcję w stylu: niech każdy aktor gra po swojemu, jak najbliżej swoich prywatnych zachowań (a nie solidnego wczuwania się w rolę spisaną w scenariuszu – który ponoć solidnie różni się od pierwowzoru w postaci książkowej). Trafimy tu choćby na kolejne wcielenie Olafa Lubaszenko w rolę księdza, ponadto postawiono na raczej młode twarze, średnio rozpoznawalne. Można obejrzeć, ale znacznie poniżej średniej, jaką oferuje TVN w swoich produkcjach kryminalnych.

Z kolei TVP kolejny raz postawiło na bardziej historyczne klimaty (wcześniej pisałem o dość nietypowej produkcji „Erynie”). „Zatoka szpiegów” to dziewięcioodcinkowa opowieść kryminalno-szpiegowska, której akcja toczy się w Trójmieście w trakcie II Wojny Światowej. Mamy tu spojrzenie bardziej od strony okupanta, ale i współpracę głównego bohatera (choć trudną) z zakamuflowaną partyzantką. Dobry scenariusz, ładne kadry z epoki (zapewne częściowo dzięki nowoczesnym technologiom). Nie zanudzą się ani fani seriali kryminalnych ani wojennych. To dość nietypowa, niełatwa do przewidywania akcja, a do tego zamknięta całość – i choć wydaje się, że bez furtki na kolejny sezon, to już zaplanowano dalsze odcinki.

Polecam też drugą część z kolejnymi propozycjami z 2024 roku.

Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *