Owoc Feijoa – jak go jeść, jak smakuje?

owoc feijoaOto kolejny wpis z opisem nietypowych owoców, które bywają dostępne w niektórych naszych sklepach. Wśród wielu egzotycznych owoców, jakie były dostępne w grudniu, sprowadzanych przez markę freshworld, natrafiłem pierwszy raz na owoc feijoa – postanowiłem spróbować jego smaku. Nieco obawiałem się, bo ten importer na swoich opakowaniach nie umieszcza daty przydatności do spożycia (już się kiedyś natknąłem na spleśniałe w środku owoce mangostanu – trudnego w transporcie i przechowywaniu).

Owoc feijoa jest raczej mały (w opakowaniu były do wyboru dwa średnie lub jeden mniejszy i jeden większy od średnich), nie tak jak w opisach w sieci, gdzie mowa o wielkości porównywalnej z jabłkiem. Owszem, ten większy (na zdjęciu) był długości przeciętnej średnicy jabłka, ale jak widać, to owoc podłużny o wyglądzie zewnętrznym przypominający ogórek szklarniowy (podobieństwo początku i końca przy braku tej głównej „rurki” o stałej średnicy, która jest charakterystyczna dla ogórków).

Polecają ten owoc jeść łyżeczką po przekrojeniu i tak też zrobiłem. Po przekrojeniu zapach lekko kwaskowo-dziwny (ta dziwność raczej mało przyjemna). Próbowałem jeden owoc zjeść od razu po zakupie, na drugiego poczekać, aż się bardziej dojrzeje (żeby uniknąć takich niespodzianek jak przy czerwonych bananach) – nie zauważyłem różnicy w smaku w obu przypadkach. Lekka kwaskowatość, momentami wyczuwalna też lekko gorzkawa nuta – całościowo owoc niepodobny w smaku do jakiegoś innego, bardzo mało soczysty. Kocham owoce, ale to jeden z niewielu, na które się więcej nie skuszę (być może w regionie, gdzie one rosną, mają smaczniejsze, bardziej dojrzałe i okazałe owoce). Pomijam już bardzo wysoką cenę 10,99 zł (Auchan) za opakowanie 2 owoców o łącznej wadze na oko zaledwie nieco powyżej 100 g.

Facebooktwittergoogle_plus

5 komentarzy

  1. Agnieszka 5 kwietnia 2018 Odpowiedz
  2. Anne 18 5 kwietnia 2018 Odpowiedz
  3. janielka 15 kwietnia 2018 Odpowiedz
  4. All In One 15 kwietnia 2018 Odpowiedz
  5. Dariusz 27 października 2018 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge