Polskie seriale kryminalne z platformy Netlfix

Rojst - serial kryminalny

Foto: kadr z serialu „Rojst”

Do tej pory pomijałem w opisach polskie seriale kryminalne z platformy Netflix, która jest w czołówce polskich platform cyfrowych, a jednocześnie nie jest skojarzona z żadną grupą kanałów telewizyjnych. Tych produkcji nie zobaczymy więc w TV. A wręcz przeciwnie, na platformie Netflix oprócz własnych produkcji, pojawiają się też niektóre seriale pierwotnie umieszczone w Canal+, Playerze czy TVP. Pozyskali też polską ofertę najkrócej chyba działającej w Polsce platformy ShowMax, która po wielkiej premierze dość nagle wycofała się z Polski.

I to właśnie za sprawą ShowMax powstał w 2018 roku pierwszy sezon serialu „Rojst” (5 odcinków). Dwa kolejne sezony to już produkcja Netflixa (pojawiły się odpowiednio w 2021 i 2024 roku, oba po 6 odcinków). Co ciekawe istnieje osobny, wprowadzający w całą historię krótki prolog – noc poprzedzająca akcję pierwszego sezonu „Rojsta”.

Akcja pierwszego sezonu dzieje się w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych, kiedy to już stan wojenny odszedł w zapomnienie, ale komuna w pełni (może ktoś skojarzy ten okres także z obrazkami z kultowego serialu tamtych czasów „07 zgłoś się”).

Co ciekawe, to nie jest klasyczne spojrzenie na zagadkę kryminalną przez pryzmat policyjnego (w tamtych czasach milicyjnego) śledztwa – a raczej to śledztwo oczami dziennikarzy. Dopiero od drugiego sezonu proporcje się zmieniają na rzecz podejścia policyjnego. Wbrew pozorom z prologu, Piotr Fronczewski nie odgrywa w tym serialu wiodącej roli. Główne role dziennikarzy przypadły Andrzejowi Sewerynowi i Dawidowi Ogrodnikowi. Od drugiego sezonu (akcja tuż po powodzi tysiąclecia w 1997 roku) w rolę policjantki wciela się Magdalena Różdżka, a w sezonie trzecim (akcja w końcówce 1999 roku) dołącza Janusz Gajos. Tak mocnej obsady pozazdrościć może większość polskich seriali! Każdy sezon ma swój własny klimat, tematyka jednak się zazębia. Oprócz czasu bieżącego śledztwa w poszczególnych sezonach jest też dużo scen odnoszących się do stosunkowo wcześniejszych okresów (np. w sezonie drugim to opowieść z końcówki 1945 roku, a w sezonie trzecim już lata sześćdziesiąte XX wieku), które to opowieści nakreślają istotę prowadzonych współcześnie śledztw. Może dla niektórych zwłaszcza pierwszy sezon ma trochę za wolną akcję, ale tempo bardziej odpowiada klimatowi tamtych czasów, gdzie nikt tak nie gonił bez celu, jak obecnie. Na przeciwnym biegunie jest dynamiczna akcja trzeciego, chyba najlepszego sezonu. Trzeba sporego skupienia, aby w pełni ogarnąć wszystkie aspekty i wątki, bo dużo się dzieje, wiele twarzy przewija się przez ekran.

Wybrałem jeszcze 2 inne produkcje z wcześniejszych lat (choć jest tego dużo więcej na Netflix). Pierwszy wybór to sześcioodcinkowy serial „W głębi lasu” z 2020 roku. To zamknięta opowieść (bez szans na ciąg dalszy) w konwencji ciągłych przeplotów czasowych, gdzie opowiadana jest zarówno historia z 1994 roku będąca tłem do współczesnego śledztwa, jak i główna akcja dziejąca się 25 później. Twórcy nieco przesadzili z próbą odmienności ujęć – sceny z 1994 roku charakteryzowały się przesadnymi zbliżeniami twarzy i tak zwanym kręceniem „z ręki” czyli ujęcia trzęsącej się kamery, czasami jakby od dołu (np. oczami psa – choć żadnych zwierząt tam nie było). Prócz tych ujęć trudno się do innych aspektów serialu przyczepić. Akcja toczy się średnim tempie, ale bez nadmiernych dłużyzn. Sprawy różni 25 lat, ale powoli główny bohater (jako prokurator ma spore pole do popisu – w tej roli Grzegorz Damięcki) dochodzi do wniosku, że to się ze sobą ściśle łączy – prowadzi więc swoje prywatne śledztwo, a równolegle z nim, acz niezależnie także policja. W serialu duża dawka emocji (często tych mniej radosnych), problemy rodzinne wychodzą często na pierwszy plan. Atutem są też znane nazwiska Adam Ferency, Arkadiusz Jakubik, Krzysztof Stelmaszyk, Izabela Dąbrowska, Piotr Głowacki czy Cezary Pazura.

Wyjątkowo solidnie prezentuje się także sześcioodcinkowy serial „Zachowaj spokój” z 2022 roku. To dynamicznie rozwijająca się akcja i zamknięta historia bez kontynuacji. Początkowo wszystko może wygląda niemrawo, ale z odcinka na odcinek serial wciąga coraz bardziej. Akcja dzieje się w środowisku młodzieży z bogatych domów, która uczęszcza do prywatnego liceum, gdzie problemów wśród młodzieży nie brakuje – zwłaszcza w zakresie eksperymentowania z dopalaczami, lekami czy narkotykami. Jeden z tych młodych uwikłany w problemy z nielegalnymi substancjami znika – rozpoczyna się śledztwo zarówno policyjne, jak i prywatne jego rodziców. Warto podkreślić, że jak zwykle w takich serialach w osiemnastolatków wcielają się mocno dojrzali młodzi ludzie w wieku 24-25 lat. O ile niektórzy wpasowują się wizualnie w licealistów, jak Agata Łabno grająca Kaję, to wybitnie staro (nawet na swój wiek 25 lat, a co dopiero na osiemnastolatka) prezentuje się Mikołaj Śliwa wcielający się w rolę Gajosa – to mocno irytujące dla widza. W obsadzie wiele znanych nazwisk, dobrze dobranych do swych ról – między innymi Magdalena Boczarska, Leszek Lichota, Bartłomiej Topa czy Mirosław Zbrojewicz.

Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *