Krwawy sport – UFC, Bellator, KSW

UFC walki w klatce

W dzisiejszym cywilizowanym świecie walki bez użycia broni to już ewolucyjna przeszłość, w szczątkowej formie zastąpiły je dyscypliny sportowe typu boks, judo, karate itp. choć to jeszcze nie krwawy sport. Ogólnie nuda dla oglądającego, no bo jak tu patrzeć na dwóch facetów okładających się wielgachnymi rękawicami, by po kilku rundach kleić się do siebie z braku kondycji. W przypadku amatorskiego (olimpijskiego) boksu dochodzi jeszcze zakładanie kasków, co by się za mocno nie poturbowali.

Ale jest też i inna strona – widza ciekawego krwawych walk, ostrych nokautów, duszenia do utraty przytomności itp. Wszystko to można na ekranie własnego telewizora oglądać w każdym zakątku świata. Co prawda obecnie w Polsce stacje TV już nie dają nam tego typu rozrywki na najwyższym poziomie, jak to w ostatnich latach bywało, ale coś tam jeszcze da się obejrzeć.

Najłagodniejsze formy tego typu walk (dozwolone kopanie, brak walk w parterze (na leżąco), ring z linami, jak w boksie) można było oglądać na kanale Eurosport, gdzie wysokiej jakości gale K1 organizowano na całym świecie, a japońska organizacja zrzeszająca najlepszych zawodników z całego globu co roku organizowała finałowy turniej z wysokimi nagrodami dla zwycięzców. Niestety kilka lat temu tsunami w Japonii wywołało tam spory kryzys i z tego powodu organizacja się rozsypała, więc na Eurosporcie można natknąć się już tylko na gale niższej rangi.

Bardziej brutalne sporty to te, gdzie zawodnicy walczą w klatkach, to faktycznie krwawy sport. Taką drugą ligą można określić walki MMA organizacji Bellator, które obecnie emituje wyłącznie kodowany Canal+ Sport, wcześniej archiwalne sezony emitowane były także na TV4 i TV6. Dość zbliżony poziom oferuje nam krajowa Konfrontacja Sztuk Walki, czyli seria gal KSW emitowana w Polsacie (te lepsze gale na żywo tylko jako Pay Per View, czyli dodatkowo płatne – ok. 40 zł za jedną transmisję, po pewnym czasie powtórki są już dostępne w sportowych kanałach Polsatu).

Taką pierwszą ligą, najbardziej prestiżową organizacją (a zarazem pozwalającą najwięcej w brutalności reguł) jest UFC, której to gale przez kilka sezonów na żywo nadawała stacja Orange Sport, niestety i oni się z tego wycofali, a szkoda – bo na prawdę było na co popatrzeć! To był prawdziwy krwawy sport (no może nie aż tak widowiskowy, jak wyreżyserowane walki w filmach Krwawy sport z Van Damme’em, czy Wejście smoka z legendą, jaką stał się po śmierci Bruce Lee), wspaniałe nokauty, walki mistrzowskie 5 razy po 5 minut, krew w klatce między rundami wycierana ręcznikiem, czasami połamane kości (nogi, ręce, nosy) – prawdziwy hardcore dla prawdziwych pasjonatów! W Orange Sport pozostały już tylko boks i krajowe, mizernej raczej jakości, gale walk MMA…

Są jeszcze takie stacje jak FightBox i FightKlub, ale nie miałem z nimi styczności, więc się nie wypowiadam, jednak i tam chyba nie uświadczy się transmisji UFC (jakieś udało mi się zidentyfikować na francuskim kanale RTL9, zapewne trudno dostępnym w Polsce).

A szkoda, bo właśnie 9 lipca szykuje się jubileuszowa gala numer 200 w organizacji UFC i to właśnie z tego powodu postanowiłem opublikować tych kilka zdań o typowo męskiej rozrywce dostępnej w telewizji. Więcej na temat walk z gatunku MMA we wpisie omawiającym krótko historię tego typu walk.

Facebooktwittergoogle_plus

Komentarze

  1. Bartek 25 listopada 2016 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge