Kobiety mafii 2 – czy Vega potrafi jeszcze czymś zaskoczyć?

Kobiety Mafii 2 - SzczecinFoto: youtube.com (kadr z filmu)

W rok po premierze pierwszej części w kinach pojawił się kolejny dwugodzinny film sensacyjny Patryka Vegi „Kobiety mafii 2”. Byłem ciekaw, jak twórcy poradzą sobie z kontynuacją, zwłaszcza po zauważeniu faktu, iż większość bohaterów (te męskie role) granych przez ulubionych aktorów Vegi ginie już w pierwszej części.

Pozostał jednak pewien trzon, trzy kobiety mafii grane przez Agnieszkę Dygant, Katarzynę Warnke i Aleksandrę Popławską. Vega musiał dołożyć trochę znanych twarzy, po kogo sięgnął? Między innymi po Krzysztofa Czeczota, sporym zaskoczeniem był też (jak dla mnie już niemal wyskakujący z lodówki) ulubieniec komedii romantycznych Piotr Adamczyck (tym razem jako mafiozo Mat). Do filmu zaangażowano też wiele charakterystycznych twarzy np. Michała Karmowskiego (jako Zombie) czy mistrzynię MMA Joannę Jędrzejczyk (osadzona w więzieniu). Ponadto warto zauważyć, że film nakręcono z dużym rozmachem i ogromną liczbą aktorów w epizodycznych rolach.

Ta odsłona „Kobiet mafii” kręcona była w wielu krajach z dużo szerszymi wątkami zagranicznymi (w tym tematyka terrorystyczna ISIS – tzw. Państwa Islamskiego) w porównaniu do części pierwszej. A i krajowe sceny to nie typowa Warszawka, ale choćby mój rodzinny Szczecin (patrz foto na początku wpisu).

Na podobnym poziomie można za to ocenić niezwykłą brutalność niektórych scen (przewiercanie kolan, odcinanie głowy piłą mechaniczną itp.). Finałowe sceny też są mocne i ciekawie zapowiadają, co/kto może dominować w części trzeciej tej trylogii. Nie zapominajmy też o tym, że mimo tego, iż jest to film o gangsterskich porachunkach, to jest w nim też wiele scen zabawnych!

Niektórzy sugerują, że kino Patryka Vegi już się ludziom trochę „przejadło”, o czym ma sygnalizować malejąca liczba sprzedanych biletów (w premierowy weekend film obejrzało 373 982 widzów, gdzie w przypadku części pierwszej było ich aż 628 625). Być może ma to też związek z tym, że premierę poprzedzały dwie inne popularne polskie komedie („Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3” oraz „Planeta Singli 3”), które przyciągnęły do kin tłumy (a wielu Polaków nie ma w zwyczaju w krótkim czasie przesadnie często szturmować sale kinowe).

Z pewnością dla fanów produkcji Patryka Vegi ten film jest godny polecenia – lepiej zrobiony od produkcji sprzed 2018 roku. A na koniec zostawiłem mocno spojlerowy zwiastun reżyserski bez cenzury:

Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge