Każdy może zarobić MILION – Mariusz Sander

Jak zarobić milionAutorem książki „Każdy może zarobić MILION” jest Mariusz Sander, co ważne Polak, który takim tytułowym milionerem został w naszych krajowych warunkach. Dzięki temu można mieć pewność, że przeczytanie jego książki nas nie rozczaruje pod kątem niedostosowania treści do polskich warunków, co czasem się zdarza, gdy trafimy na publikację rodem z USA.

Książka ta przypomina opisywaną już wcześniej pozycję „Bogaty albo biedny – po prostu różni mentalnie” w dwóch aspektach. Po pierwsze obie są stosunkowo krótkie i łatwo je się czyta, a po drugie – w obu nacisk autorzy położyli na pokazanie różnic w myśleniu między ludźmi biednymi i bogatymi. A to ważny aspekt, gdyż ludzie kształtują swoje życie poprzez myśli, najlepszym przykładem może być to, że „osoby posiadające niskie mniemanie o sobie nigdy nie mogą stać się bogate”.

Autor książki uważa, że „jeżeli robisz to, co każdy inny, będziesz miał to, co ma każdy inny”, z tego powodu warto zacząć myśleć niezależnie. Takie niezależne myślenie wymaga tego, aby przestać się martwić tym, co inni ludzie o nas powiedzą – strach przed opinią innych nie jest dla nas dobry, bo mocno nas ogranicza. To mentalne podejście decyduje także o tym czy ktoś niepochodzący z bogatej rodziny może stać się milionerem. Wystarczy, że zacznie myśleć jak bogaci. Od nich nigdy nie usłyszymy wyświechtanych zwrotów typu „pieniądze szczęścia nie dają” – owszem, pieniądze nie są celem samym w sobie, ale świetnym narzędziem do udoskonalania własnego życia.

Mariusz Sander jako biznesmen, praktyk krytykujący współczesny system szkolnictwa nastawionego na zdobywanie wiedzy teoretycznej w wielu miejscach niepotrzebnej do przyszłego życia i pracy, stwierdził, że kilka spotkań z ludźmi biznesu wniosło do jego życia więcej inspiracji, niż lata nauki w obecnym systemie edukacyjnym. Jedną z podstawowych zasad, które należy opanować, jest to, że „aktywa wkładają pieniądze do Twojej kieszeni, a pasywa je z niej wyciągają”. Bogaci mentalnie, budując swój majątek, za zarobione pieniądze starają się nabywać aktywa, ograniczając w swym życiu pasywa do niezbędnego minimum. Wykorzystują tu metodę odroczonej w czasie nagrody: „Bogaci posiedli umiejętność czekania na luksusy”.

Oprócz krytyki współczesnego szkolnictwa i pokazania różnic między sposobem myślenia bogatych i biednych (wprowadził też kategorię pośrednią: klasę średnią), autor na każdym etapie starał się podkreślać rolę prowadzenia własnego biznesu jako klucza do stania się milionerem. Dla wielu jednak wizja prowadzenia własnej działalności w porównaniu do pracy na etacie ze stałą pensją, wydaje się dość ryzykownym przedsięwzięciem. To prawda, rzecz w tym, że jedynie podejmując ryzyko, można coś osiągnąć. Ponadto trzeba nauczyć się akceptować błędy i wynikające z nich porażki, wyciągać z nich konstruktywne wnioski i iść dalej do przodu: „Błędy i niepowodzenia są elementarną częścią procesu prowadzącego do sukcesu”.

Sander podkreślił ważny aspekt związany z emocjami w biznesie: „Kluczem do stania się dobrym biznesmenem jest opanowanie emocji na tyle, by być neutralnym w stosunku do wygranych i przegranych”.

Mimo bardzo dobrego początku książka jakby się zbyt szybko kończy (liczy sobie ledwie 100 stron), zabrakło mi sporej dawki porad praktycznych związanych ze szczegółami rozwijania biznesu w Polsce, a także jakiegoś studium przypadku. Trochę szkoda, bo choć to pozycja wartościowa, to jest jedynie elementem układanki otwierającym oczy ludziom, którzy chcą przejść transformację w kierunku przynależności do ludzi bogatych. Jeśli mimo wszystko opis Cię przekonał, że warto książkę kupić, sprawdź cenę książki w porównywarce. Więcej wartościowych propozycji książkowych w tym wpisie.

Facebooktwittergoogle_plus

4 komentarze

  1. Ola 26 września 2016 Odpowiedz
  2. paulina 26 września 2016 Odpowiedz
  3. Home Syndrome 27 września 2016 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge